24 lipca 2017

Adresówka My Family Friends

   Adresówka przypięta do obroży lub szelek jest podstawowym dodatkiem gdy mamy psa. To właśnie dzięki niej mamy szansę szybko odzyskać zagubionego czworonoga. Ostatnimi laty mamy coraz szerszy wybór wyglądu naszej adresówki, dzięki czemu bardziej przyciągają one wzrok i cieszą oko ;) Dziś przedstawię Wam recenzję identyfikatora firmy My Family z kolekcji Friends.



   Zaczynając od pierwszego wrażenia: ten wzór jest przeuroczy! Kolekcja przedstawia podobizny najpopularniejszych ras psów i to w różnych odmianach kolorystycznych. Znajdziemy też takie perełki jak Lagotto Romagnolo, Owczarek Maremma czy Mastif Neapolitański.

   Identyfikator jest wykonany ze stopów metali i pokryty odporną na zarysowania farbą kauczukową. 

   To małe cudo zakupić można na stronie sklepu Canifel. Mało tego, na tejże stronie znajdziemy także kółko, które pozwoli nam traktować przywieszkę jak brelok do kluczy lub innych ludzkich akcesoriów i biżuterii ;)






   Zależnie od rasy którą wybierzemy adresówka ma różne rozmiary, ale z tego co zauważyłam zazwyczaj wymiary jej wahają się przy 2,5-3,5cm długości jednego z boków (jeżeli wpiszemy ją w kwadrat)

   W opcji grawerowania mamy do wyboru trzy style umieszczenia napisów i pięć różnych czcionek



   Zdecydowanym plusem jest odporność na zabrudzenia i zarysowania

   Brida jest psem brodząco-tarzającym i prawie każde dłuższe wyjście na spacer kończy się byciem dalmatyńczykiem z lekką panierką lub maseczką regenerującą na dłonie i stopy :D Adresówka stawia temu czoła i tak naprawdę wystarczy ją przetrzeć palcami by wyglądała jak nowa. Cały brud po jakimś czasie odpada z niej sam zupełnie jak z dalmatyńczyka (co się wysuszy to się wykruszy - nasze motto życiowe).







Podsumowując:
   Adresówka z kolekcji Friends poza niezaprzeczalnym urokiem ma bardzo trwały oraz odporny na uszkodzenia i brud design. Podczas naszych dość intensywnych testów nie stało się z nią zupełnie nic - ciągle wygląda jak świeżo wyjęta z opakowania! Jestem totalnie zakochana i myślę, że jeszcze nie raz na ten typ postawię ;) Łapka w górę dla My Family!